Deszcz dotacji na zabytkową kamienicę z lokalem Lidii Staroń

Kliknij, aby powiększyć

Na Warmii i Mazurach większość pieniędzy przeznaczonych na ratowanie zabytków otrzymały parafie i związki wyznaniowe. Jednak doceniona została też nieruchomość, w której współwłaścicielką lokalu jest popularna senator Lidia Staroń z Olsztyna.

Miliony złotych dotacji na renowację zabytków nie budzą szczególnych nadziei u prywatnych właścicieli, bo stanowią oni tylko margines beneficjentów. Zdarza się jednak, że także do nich trafiają ogromne pieniądze.

Związki wyznaniowe z ogromną kasą


O tym, że dotacje na zabytki wędrują głównie do związków wyznaniowych, najwięcej do parafii, wiadomo choćby z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli. 


Jak informowali przedstawiciele tej instytucji, w latach 2018-2020 największe środki (1630 dotacji na łącznąkwotę 372 mln 360 tys. 900 zł) otrzymały kościoły i związki wyznaniowe – właściciele ok. 24 proc. ogółu zabytków. Natomiast, przykładowo, osobom fizycznym, które są właścicielami ok. 30 proc. ogółu zabytków, w latach 2018-2020 udzielono jedynie 56 dotacji na łączną kwotę 10 mln 440 tys. 400 zł.

 

Nie inaczej jest z najnowszym rozdaniem dotacji w województwie warmińsko-mazurskim. Na 66 pozytywnie rozpatrzonych wniosków, aż 40 mdotyczy związków wyznaniowych, parafii czy
zakonów. Także wśród przyjętych pozytywnie wniosków od samorządów przeważają te na renowację kaplic i kapliczek (przeszło 10).


Jedynie trzy przyjęte wnioski dotyczą wspólnot mieszkaniowych – wszystkie z Olsztyna. Mogą one zatem mówić o ogromnym szczęściu, bo stanowią zaledwie niecały 5 proc. ogólnej liczby tegorocznych beneficjentów. Wśród nich jest wspólnota z ul. Samulowskiego 6. Otrzymała ona w tym roku 99,2 tys. zł dotacji na prace konserwatorskie ścian klatki schodowej.

Kamienica doceniona jak mało który zabytek


Warto zaznaczyć, że olsztyński ratusz także przyznaje dotacje na zabytki i wynoszą one 100 tys. zł rocznie. Dzielone są jednak pomiędzy wiele wspólnot w całym mieście. Jeszcze bardziej trzeba docenić zaradność tej wspólnoty, jeśli spojrzymy na dotacje z 2021 roku – wówczas ten budynek otrzymał 505 tys. zł na remont elewacji budynku. Kwota imponująca – wyższa nawet niż dotacja dla Muzeum Warmii i Mazur na ratowanie średniowiecznego krużganka z tablicą mastronomiczną Mikołaja Kopernika. W rozdaniu z 2021 roku nikt w całym województwie nie dostał tyle, co wspólnota z Samulowskiego 6.

I jeszcze rok 2020, kiedy WKZ i urząd marszałkowski przekazali wspólnocie przy Samulowskiego 6 łącznie 120 tys. zł na remont elewacji szczytowej i podwórzowej. Wtedy też głównie pieniądze dostawały parafie. Pewne, drobne w porównaniu z wspomnianymi kwoty przyznał też urząd miasta: w 2021 na prace konserwatorskie głównych drzwi wejściowych – 6 630 zł, w 2019 na wykonanie izolacji przeciwwilgociowej – 15 tys. zł i w 2017 na remont dachu – 45 tys. zł.

To właśnie na takie kwoty zazwyczaj mogą liczyć wspólnoty mieszkaniowe w Olsztynie. Były też takie, które musiały zdobywać środki w trudniejszy sposób – ubiegając się o dotacje unijne lub zaciągając duże kredyty. Sama kamienica z 1907 roku, choć cenna i efektowna, nie jest jednak ewenementem na tle innych podobnych budynków. W Olsztynie, nie mówiąc o województwie, jest wiele cenniejszych i wymagających pilniejszego ratowania zabytków. Próbowaliśmy dociec, dlaczego akurat ten budynek upatrzył konserwator. Być może więcej światła na tę sprawę rzuca struktura własnościowa.

Senator z lokalem


Okazuje się, że współwłaścicielką jednego z lokali w tej kamienicy jest senator Lidia Staroń. Lokal, mający 146 m kw., należy do niej i jej męża. W ostatnim oświadczeniu majątkowym Lidia Staroń wyceniła swoją część na ok 300 tys. zł. Jest to jedna z kilku nieruchomości należących do olsztyńskiej senator. W tym przypadku chodzi o zabytek, a to daje podstawę właśnie do ubiegania się o dotacje.

Zaznaczmy że w ub. roku wojewódzki konserwator zabytków w Olsztynie uznał, że to właśnie dzięki Lidii Staroń zwiększona została pula przyznawana województwu na ratowanie zabytków. mWówczas na mediach społecznościowych Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków poinformował: „Dzięki poprawce do projektu budżetu, wniesionej przez senator Lidia Staroń – popartej i przez Senat, i przez Sejm – środki na mratowanie zabytków w naszym województwie wzrosły aż o dwa miliony złotych, tym samym WKZ dysponuje obecnie kwotą trzech milionów na udzielanie dotacji celowych na prace konserwatorskie, restauratorskie i budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków. Takich sprzyjających uwarunkowań finansowych dla ratowania dziedzictwa naszego województwa nie było jeszcze nigdy!”. WKZ tak wyraził swoją wdzięczność na profilu Fb urzędu:

Serdeczne podziękowania dla konsekwentnej i skutecznej w działaniu Pani Senator. A właścicieli zabytków zachęcamy do przygotowania wniosków o przyznanie dotacji, można je składać do końca lutego w siedzibie WUOZ w Olsztynie

Dodajmy, że także inni parlamentarzyści z regionu zabiegali o zwiększenie puli na zabytki, jednak takich podziękowań się nie doczekali.

– Nie ma nic złego, że ta kamienica otrzymuje pomoc, tylko że w Olsztynie jest o wiele więcej wspólnot, które starają się o dotacje, posiadają cenne zabytki i pieniędzy nie dostają, albo otrzymują dużo mniejsze wsparcie – mówi nam jedna z osób działających w branży konserwatorskiej.

„Decyduje komisja”


Niektóre osoby z branży konserwatorskiej są przekonane, że decydujący był tutaj udział we wspólnocie przebojowej senator. Co na to WUOZ? Urzędnicy zapewniają, że przesądziły sprawy merytoryczne: – O przyznawaniu dotacji decyduje komisja, jest wiele kryteriów decydujących o przydzieleniu dotacji lub jej nieudzieleniu, wszystkie określone zostały w regulaminie dotacji – wyjaśnia Bartłomiej Skrago, rzecznik prasowy WUOZ w Olsztynie.

Z regulaminu wynika, że najwięcej punktów przyznawano budynkom wymagającym prac wynikających ze złego stanu zachowania zabytku, a także obiektom cennym ze względu na czas powstania i wartość zabytku oraz jego znaczenie w skali regionu. Na Warmii i Mazurach pełno jest tymczasem pałaców, pałacyków, a nawet zamków w opłakanym stanie.

Zapytaliśmy w poniedziałek biuro senator Staroń o to, czy kontaktowała się ona z wojewódzkim konserwatorem zabytków, żeby przekonywać go do udzielenia dotacji na budynek przy Samulowskiego 6, ale do tej pory odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Dodajmy, że Lidia Staroń to senator, którą PiS forsował na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Dariusz Barton, WKZ Olsztynie, to radny PiS powiatu elbląskiego.